Najbardziej niezwykłe miejsca na ślub i wesele

Najdroższe śluby w Polsce i na Świecie
Luty 16, 2017

Pod sufitem nieba? Na dnie jeziora? Czy w chmurach? Teraz ślub można wziąć dosłownie wszędzie, a wybór miejsca ogranicza wyłącznie… wyobraźnia nowożeńców. Zgodnie z nowelizacją ustawy z 29 września 1986 r. Prawo o aktach stanu cywilnego, od 1 marca 2015 r. istnieje możliwość zorganizowania ślubnej ceremonii poza murami Urzędu Stanu Cywilnego - pod warunkiem, że miejsce zawarcia małżeństwa zapewni zachowanie uroczystej formy jego zawarcia oraz bezpieczeństwo osób obecnych przy składaniu oświadczeń o wstąpieniu w związek małżeński. Pomysłowość i inwencja par w tym zakresie jest zaskakująca.

Ślub na zamku.

Zamkowa sceneria jest bardzo popularna wśród par. Wytworność rezydencji dawnych władców i elegancja dworskich wnętrz spełniają dziecięce marzenia o byciu królewną i królewiczem oraz o szczęśliwym zakończeniu bajki w stylu „I żyli długo i szczęśliwie.”. Wśród zamków cieszących się powodzeniem są: XVIII-wieczny pałac na brzegu rzeki Arno, przekształcony w Grand Hotel we Florencji we Włoszech, francuski Le Château d’Esclimont, zamek w Midlothian w Szkocji czy – bardziej egzotyczny - Taj Palace w Indiach. W poszukiwaniu najbardziej urokliwych zamków w Polsce najlepiej udać się na Dolny Śląsk. Tu na ślubne pary czekają Zamek Czocha, Książ czy Kliczków.

Ślub na wysokościach.

Po ślub z najwyższej półki można sięgnąć na Mount Cook – najwyższy szczyt w Nowej Zelandii. By tam dotrzeć, para musi odbyć lot helikopterem. Odważni romantycy wybierają ślub w samych chmurach. W tym celu wynajmują balon, a sam lot mogą zaplanować nad miastem lub w innym, dowolnym miejscu.  Balon w zależności od warunków atmosferycznych i wagi pasażerów zabiera jednorazowo około cztery osoby, w tym osobę udzielającą ślubu. Będzie więc kameralnie i blisko nieba, może nawet siódmego nieba?

Ślub na plaży.

Boso na gorącym piasku, w miejscu, gdzie morze zlewa się z niebem – o ślubie w takim otoczeniu marzy niejedna para. W zależności od fantazji i możliwości, także finansowych, nowożeńcy wybierają plaże egzotyczne, gdzie zawsze świeci słońce - jak Maui na Hawajach, Mauritius na Oceanie Indyjskim czy różowe plaże Bermudów. Żeby powiedzieć sakramentalne „tak”, nie trzeba wybierać się na drugą półkulę ziemską. W Polsce także jest wiele przepięknych, szerokich plaż, wśród których warto wymienić Świnoujście z kamienistym molo prowadzącym do białego wiatraka czy Sopot z parkiem i najdłuższym molo w Europie.  

Ślub na wodzie i w wodzie.

Skoro można w chmurach, to dlaczego by nie w wodzie albo pod wodą? Taki ślub już odbył się w Polsce. Pod wodą, na zalewie po byłej kopalni dolomitu na obrzeżach Jaworzna przysięgę małżeńską złożyli Ewa i Paweł, a świadkami ceremonii w głębinach było aż 290 płetwonurków. Tym samym został pobity rekord Guinnessa co do liczby bo nurków przebywających w jednym miejscu tak długo pod wodą.

Ślub pod ziemią.

Pomysł na ślub pod ziemią, choć może się wydać równie ekstrawagancki jak ceremonia w chmurach czy pod wodą, dobrze wróży związkowi małżeńskiemu. Zawarty, na przykład, w kopalni soli w Wieliczce i w Bochni – właśnie przez obecność soli – ma zagwarantować młodej parze trwałość i płodność.

Mój ślub - tylko w gdzie?

Nowożeńcy wybierają też inne niestereotypowe miejsca na zawarcie związku małżeńskiego: hałaśliwe i tętniące ruchem metropolie, rozkołysane jachty i weneckie gondole, stadiony sportowe, japońskie ogrody, dworki niczym żywcem wyjęte z kart literatury - jak Soplicowo w Puszczy Białowieskiej, wystylizowane na dwór opisany przez Mickiewicza w Panu Tadeuszu…

My jednak proponujemy jako scenerię wesela czy samej ceremonii ślubnej Pałacyk Mariaż. Jego urzekająca architektura i piękny plener z romantyczną altaną dają wiele możliwości na aranżację wesela jak z bajki. Jednocześnie wyznajemy zasadę, że miejsce odbywania się zaślubin czy uroczystości weselnej nie może przyćmić samych tych ceremonii. Ma być ono oprawą, a nie istotą wydarzenia. Najważniejsza tego dnia jest para młoda oraz słowa składanej przez nią przysięgi i nic, absolutnie nic nie powinno przyćmić tego, co najważniejsze. Dlatego preferujemy oprawę będącą mistrzem drugiego planu i wyśmienitym tłem dla bohaterów jedynego planu pierwszego.

Czy to nie jest wielka rzecz – znaczyć dla kogoś wszystko?

(Bruno Schulz)